Czerniaków 1944
Strzyżów 5 sierpnia 2012


Czerniaków, 1 sierpnia 1944 r. Na placu koło synagogi odbywa się targ. Ale dziś ludzie zafrasowani są czymś innym. Wiedzą, że to już dziś - powstanie. Kobiety i mężczyźni bardziej niż handlem zajęci są rozmową. Widać co chwilę młode dziewczyny podążające do kamienicy z balkonem. Dwóch młodych chłopaków niesie bardzo ciężki dywan, w którym ukrywają dwa karabiny.

Chodnikiem idzie dwuosobowy patrol niemiecki. Z naprzeciwka idzie dwóch młodych mężczyzn. Gdy mijają patrol jeden z nich wyciąga pistolet i krzyczy: Hande Hoch!! Niemcy posłusznie podnoszą ręce do góry, a chłopcy ściągają im z ramion karabiny. Na ręce zakładają opaski biało czerwone. Jeden odprowadza jeńców, a drugi krzyczy: Ludzie to już! Powstanie! Warszawa będzie wolna!!!

Ludzie cieszą się, obściskują. Na budynkach pojawiają się flagi narodowe, a warszawiacy przystępują do budowy barykady na ulicy oraz stanowisk ogniowych. Polacy formują oddział i wyruszają w stronę budynku Urzędu Miejskiego, aby zdobyć większy obszar posiadania. Natarcie rozwija się wzdłuż ulicy, ale tylko co trzeci powstaniec ma broń, a do tego Niemcy jednak są gotowi. Słychać silny ogień karabinu maszynowego i strzały karabinowe. Słabo uzbrojeni irredentyści zostają odparci. Wracają niosąc poległego i prowadząc rannych. Zdrowi obsadzają barykadę, a rannych przejmują sanitariuszki i prowadzą do kamienicy.

Od strony bloków chyłkiem zbliżają się oddziały płk. Radosława, wzmacniając obronę Czerniakowa. Przynoszą amunicję i granaty. Po chwili rusza pierwsze niemieckie natarcie. Jest gwałtowne i krótkie. Niemcy natykają się na wzmocnioną obronę, co jest dla nich zaskoczeniem. Mają rannych.

Po reorganizacji rusza drugie niemieckie natarcie, wsparte silnie bronią maszynową. Powstańcy cofają się z barykady do synagogi oraz kamienicy z balkonem. Na placu są już pierwsi polegli. Niemcy próbują ataku zza barykady, ale zostają powstrzymani ogniem ponosząc straty. Natarcie niemieckie załamuje się, ale barykadę trzymają. Reorganizują się. Część Niemców naciera wąskim przesmykiem na kamienicę z balkonem. Z kamienicy zaczynają uciekać cywile gubiąc po drodze tobołki i ginąc masowo na placu. Powstaje panika. Niemcy strzelają z dwóch kierunków.

Masakrę przerywa przybycie berlingowców. Ogień karabinów powoduje skrycie się Niemców za barykadą i odstąpienie od zdobywania kamienicy z balkonem. Po dwóch strzałach rusza natarcie berlingowców całą szerokością ulicy, przy którym ponoszą ciężkie straty. Mają rannych i zabitych, przez co muszą się wycofać do synagogi. Niemcy przystępują do natarcia. Na zapleczu trwa ewakuacja rannych i ludności cywilnej z kamienicy z balkonem. Zostaje tam grupka powstańców i ciężko ranni. Niestety, po ciężkiej walce hitlerowcy zdobywają kamienicę z balkonem, skąd wynoszą ciężko rannych i powstańców, mordując wszystkich przed kamienicą. Jedyną redutą zostaje synagoga przy ulicy Wilanowskiej 1.

Niemcy szykują się do ostatecznego szturmu. Zmasowanym ogniem karabinów i granatów próbują zdławić opór powstańców. Szturmy odbywają się kilkakrotnie. W końcu obrońcom kończy się zupełnie amunicja. Przez okno wystaje biała flaga.

Powoli na zewnątrz wychodzą powstańcy wymieszani z ludnością cywilną. Niemcy wyławiają z tłumu powstańców oddzielając od pozostałych. Młode kobiety odprowadzane są do bramy, gdzie słychać krzyki, śmiech żołdaków, a następnie strzały. Zgromadzonych powstańców SS-mani ustawiają pod ścianą, błogosławi ich ks. Stanek, którego Niemcy wyciągają z tłumu, zawiązują mu stułę na szyi i prowadzą do bramy.

W tym momencie podjeżdża motocykl z koszem i MG 34. Ustawia się naprzeciw ściany i rozstrzeliwuje powstańców.

Berlingowców bijąc i popychając Niemcy pędzą przed ludnością cywilną. Plac pustoszeje. Zostaje tylko kilku SS-manów i ciężko ranni. Jeden z Niemców - oficer podchodzi i strzela do nich z pistoletu…

Niemcy odchodzą. Zostają tylko trupy...




Zobacz filmy z rekonstrukcji:

Film nakręcony przez jednego z widzów
Telewizja internetowa emaxi.tv





Zobacz fotogalerię z rekonstrukcji:



Zdjęcia: Zosia







Zdjęcia: Marcin Kawecki







Zdjęcia: Magdalena Wójcik






Zobacz inne fotorelacje:

www.strzyzow.pl
www.strzyzowiak.pl


<<< powrót