Powstanie Warszawskie - Walki na Czerniakowie
Warszawa 04 sierpnia 2007


4 sierpnia 2007 nasze Stowarzyszenie wzięło udział w rekonstrukcji walk na Czerniakowie jako żołnierze 3 DP u boku kolegów z grupy Kalina Krasnaja.

Spotkanie z żyjącymi powstańcami oraz żołnierzami 1 AWP było dla nas wszystkim zaszczytem i wspaniałym doświadczeniem.

Bez wątpienia pod względem emocjonalnym była to najlepsza rekonstrukcja historyczna w jakiej wzięliśmy udział.

Niejednemu z nas leżącym jako polegli na ulicy wśród powstańców, w otoczeniu wrzasku SS-manów, płaczem kobiet i dzieci, huku strzałów, scen rozstrzeliwań, kręciła się łza w oku, a wzruszenie ściskało gardło.

Sceny te powinny zawsze przypominać widzom o ofiarności mieszkańców Warszawy, żołnierzy 1 AWP, a także nie zapomnieć niemieckiej buty i bestialstwa ich wschodnich pomocników podczas Powstania Warszawskiego.

W nocy z 14 na 15 IX 1944 r na broniącym się powstańczym Czerniakowie wylądował zwiad z 1 AWP gen. Berlinga, a na drugą noc przeprawił się bez znacznych strat 1 bat. 9 pp 3 DP im. Romualda Traugutta pod dowództwem por. Sergiusza Koronkowa. Następnej nocy nie poszło już tak gładko, bo Niemcy położyli silny ogień moździerzy i kaemów na przeprawę. III batalion kpt. Stanisława Olechnowicza poniósł duże straty. Wojskami 3 DP na Czerniakowie dowodził szef sztabu pułku mjr. Stanisław Łatyszonek. Na tym skrawku Czerniakowa przez kolejne dni toczyły się ciężkie walki o utrzymanie przyczółka. Żołnierze 3 DP wraz z powstańcami walczyli o każdy dom, podwórze, nawet pojedyncze pomieszczenie ponosząć olbrzymie straty. Szczególnie często i w zastraszających ilościach ginęli żołnierze 9 pp. Nie obeznani z taktyką walk w mieście ginęli masowo. Wielu z nich było wcielonymi do 1 Armii żołnierzami AK z okręgów Wilno i Lwów. Dużo było żołnierzy AK z 27 Wołyńskiej DP AK.

19 IX między mostami Średnicowym a Poniatowskiego wylądowały dwa bataliony z 8 pp z zadaniem rozszerzenia przyczółka i połączenia sił ze Zgrupowaniem Radosław i żołnierzami mjra Łatyszonka. Bataliony poniosły olbrzymie straty podczas przeprawy. Żołnierzom nie udało się połączyć z powstańcami. Zmasowane ataki niemieckie doprowadziły do zmasakrowania oddziałów i likwidacji przyczółka. Tylko nielicznym udało się przepłynąć Wisłę i wrócić na praski brzeg.

W nocy z 19 na 20 IX wobec niemożliwości utrzymania przyczółka płk. Jan Mazurkiewicz ps. Radosław opuścił Czerniaków i kanałami przeszedł na Mokotów z niewielką liczbą powstańców. Nad resztą dowództwo objął kpt. Jerzy Białous ps. Jerzy.

Wróg atakował zaciekle malutki przyczółek skupiający się na odcinku ul. Solec 51-53 oraz Wilanowska 5-1. Ludność cywilna, ranni żołnierze szukali ucieczki w Wiśle rzucając się w nurt rzeki, tonąc w niej lub ginąc na brzegu. Nielicznym udało się przepłynąć. Na brzegu Wisły i wraku statku spacerowego Bajka leżały stosy rozkładających się trupów, a pośród nich cywile i ranni.

Kpt Jerzy postanowił spróbować przebić się do Śródmieścia. Wraz z grupą powstańców i żołnierzy 9 pp wyruszył w stronę niemieckich stanowisk. Do Śródmieścia doszli w kilku w tym jeden sierżant z 9 pp.

23 IX po ciężkich walkach o ostatni bastion polskiej obrony, na wpół zawalony, palący się budynek przy ul. Wilanowskiej 1, Czerniaków skapitulował. Niemcy oraz wchodzące w skład ich wojsk jednostki obcojęzyczne, Azerowie, Rosjanie, Ukraińcy dokonywali masowych mordów i gwałtów na ludności cywilnej , powstańcach oraz żołnierzach 9 pp. Ci, którym udało się wyjść cało z tego piekła trafili do niewoli bądź wyszli z ludnością cywilną.

Na Czerniakowie 3 DP straciła ponad 1300 zabitych. Poległ też na Wilanowskiej mjr Łatyszonek.







Zobacz fotogalerię z rekonstrukcji:



Zdjęcia: www.militarni.pl/Krzysztof Wasil




<<< powrót